Halloween: Czarny tort z czaszkami

Co prawda ten tort mogliście widzieć na moim stories już jakiś czas temu, ale pomyślałam, że idealnie się wpisuje w tematykę i poczekam z publikacją tego przepisu właśnie na październik.

Tort jest prosty w wykonaniu, ale wymaga kilku gadżetów, aby go udekorować, jak np. packa do wygładzania kremu, czy silikonowa forma w kształcie czaszek.

Składniki:

Biszkopt

  • 6 jajek
  • ok 4 łyżki kakao
  • 3/4 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • czerwony barwnik spożywczy

Żelka porzeczkowa

  • 200 g czarnych porzeczek
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 3 łyżki cukru

Krem mascarpone

  • 500 g mascarpone
  • 100 ml śmietanki kremówki
  • 50 ml wermutu
  • starta skórka z 1 cytryny
  • 2 łyżki cukru pudru

Tynk do tortu na mleku skondensowanym

  • Przepis na krem pochodzi od Sugarlady i znajdziecie go tutaj, ale podaję też składniki poniżej na porcję potrzebną na ten tort:
  • 400 ml mleka skondensowanego
  • 400 g masła
  • czarny barwnik spożywczy

Czekoladowe czaszki

  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • złota farbka spożywcza
  • silikonowa forma

Przygotowanie:

  1. Zaczynamy od biszkoptu – oddzielamy białka od żółtek i najpierw zaczynamy ubijać białka na sztywną pianę. Kiedy się spienią, powoli porcjami dodajemy cukier.
  2. Do ubitych białek, cały czas mieszając dodajemy pojedynczo żółtka i czerwony barwnik, a następnie, kiedy się połączą z białkami wyłączamy mikser.
  3. Na ok 3-4 porcje dodajemy przesiane mąki i mieszamy ręcznie szpatułką, okrężnymi ruchamy, aby nie usunąć powietrza z napowietrzonej mikserem masy.
  4. Ciasto dzielimy na pół i pieczemy w formie o średnicy 20cm wyłożonej na dnie pergaminem do pieczenia przez ok 25-30 minut, bądź do suchego patyczka. Biszkopt najlepiej przygotować dwa dni przed.
  5. Na następny dzień szykujemy nadzienie do przełożenia blatów. Porzeczki dusimy na patelni na niskiej mocy palnika, z cukrem przez ok 20-30 minut, aż odparuje z nich woda i zgęstnieją. Po zdjęciu z ognia dodajemy namoczoną w wodzie żelatynę, mieszamy i odstawiamy do wystudzenia.
  6. Aby przygotować krem do misy wrzucamy mascarpone i zaczynamy je ubijać na średnich obrotach. Dodajemy kremówkę, wermut, cukier puder i skórkę z cytryny i mieszamy jeszcze ok 1 minutę. Nie ubijajcie zbyt długo, aby nie wyszło Wam masło.
  7. Blaty tortu przekrawamy na pół. Układamy jedną część na podkładce lub tacy – warto zabezpieczyć odrobiną kremu, żeby się nie przesuwał. na blat nakładamy pierwszą porcję kremu – najpierw na gładko, a następnie, np. rękawem cukierniczym robimy rant z kremu dookoła, aby pośrodku nałożyć żelkę porzeczkową.
  8. Powtarzamy czynność z pozostałymi dwoma blatami. Czwartym, ostatnim przykrywamy tort, ale jego nie smarujemy już kremem. Odstawiamy do lodówki, aby smaki się przegryzły. W idealnych warunkach tynkujemy dopiero na kolejny dzień.
  9. Aby przygotować tynk należy miękkie masło wrzucić do misy miksera i miksować na największych obrotach, aż mocno się ubije i stanie puszyste i praktycznie białe. Wtedy też dodajemy czarny barwnik spożywczy i cały czas ubijając na wysokich obrotach wąskim strumieniem dolewamy mleko skondensowane.
  10. Aby pozbyć się dużych pęcherzyków powietrza w masie można jeszcze chwilę poubijać ją na niskich obrotach. Kiedy masa jest gotowa najpierw cienką warstwą tynku zabezpieczamy tort przed przemieszczaniem się okruszków – tzw. Crumb coat. Chodzi o to, aby ta pierwsza warstwa zespoiła nam okruszki ciasta i by nie pojawiały się później w kremie na wierzchu.
  11. Następnie za pomocą szpatułki nakładamy nasz tynk i wygładzamy tort dookoła i z góry – nie musi być idealny.
  12. Na koniec tort udekorowałam czekoladowymi czaszkami – rozpuściłam czekoladę i utemperowałam ją i przelałam do silikonowych foremek w kształcie czaszek. Następnie, kiedy czekolada zastygła nabiłam je na wykałaczki i pomalowałam złotą farbką spożywczą, po czym wetknęłam do naszego tortu.