Boże Narodzenie: Paszteciki z wołowiną i pieczarkami

Wprawione oko mogło wypatrzeć te paszteciki na zdjęciach z barszczem, więc śpieszę z informacją, że i na nie mam dla Was przepis. I z myślą o osobach niejedzących mięsa mam dla Was też alternatywną wersję z zamiennikiem dla wołowiny w postaci soczewicy – w smaku równie pyszne, delikatne i koniecznie mocno doprawione pieprzem.

Paszteciki świetnie smakują też same i niekoniecznie muszą być serwowane do barszczu, ale z nim zdecydowanie tworzą fajny duet.

Składniki:

Ciasto drożdżowe

  • 500 g mąki
  • 250 ml mleka
  • 80 g masła
  • 7-8 g suchych drożdży
  • szczypta soli

Nadzienie

  • 300 g pieczarek
  • 300 g wołowiny mielonej (lub 300 g gotowanej zielonej bądź czarnej soczewicy)
  • 2 ząbki czosnku
  • pęczek lubczyku
  • sól i pieprz
  • Dodatkowo: jajko do posmarowania i mak do posypania

Przygotowanie:

  1. Do miski wrzucamy suche składniki i wbijamy jajko. Zaczynamy miksować na niskich obrotach hakiem i powoli wlewamy ciepłe mleko. Chwilę zagniatamy i porcjami dodajemy miękkie masło. Ciasto wyrabiamy łącznie ok 10 minut, po czym przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok godzinę do wyrośnięcia.
  2. Ciasto rośnie, więc pora przygotować farsz. Czosnek drobno siekamy, a pieczarki ścieramy na tarce o grubych oczkach.
  3. Czosnek z pieczarkami podsmażamy na odrobinie oleju, a kiedy woda z pieczarek odparuje dodajemy mieloną wołowinę.
  4. Smażymy, aż mięso lekko się zarumieni i z niego też odparuje woda (w przypadku dodania soczewicy podsmażamy razem tylko 2-3 minuty).
  5. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i posiekanym lubczykiem.
  6. Wyrośnięte ciasto lekko wałkujemy na prostokątny placek – lekko, aby nie pozbyć się pęcherzyków powietrza.
  7. Na pas ciasta na środku nakładamy nasz farsz, zawijamy łącząc oba brzegi pośrodku i odkładamy łączeniem do dołu.
  8. Kroimy ciasto na porcje pasztecików i układamy na blaszce do pieczenia. Przed włożeniem do piekarnika smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy z góry makiem.
  9. Pieczemy ok 15-20 minut w 170 stopniach, aż staną się rumiane.

 

 

 

 

 

 

Boże Narodzenie: Paszteciki z wołowiną i pieczarkami

Wprawione oko mogło wypatrzeć te paszteciki na zdjęciach z barszczem, więc śpieszę z informacją, że i na nie mam dla Was przepis. I z myślą o osobach niejedzących mięsa mam dla Was też alternatywną wersję z zamiennikiem dla wołowiny w postaci soczewicy - w smaku równie pyszne, delikatne i koniecznie mocno doprawione pieprzem.

Paszteciki świetnie smakują też same i niekoniecznie muszą być serwowane do barszczu, ale z nim zdecydowanie tworzą fajny duet.

Ingredients

  • 500 g mąki
  • 250 ml mleka
  • 80 g masła
  • 7-8 g suchych drożdży
  • szczypta soli
  • 300 g pieczarek
  • 300 g wołowiny mielonej lub 300 g ugotowanej soczewicy zielonej bądź czarnej
  • 2 ząbki czosnku
  • pęczek lubczyku
  • sól i pieprz
  • Dodatkowo: jajko do posmarowania i mak do posypania

Instructions

  1. Do miski wrzucamy suche składniki i wbijamy jajko. Zaczynamy miksować na niskich obrotach hakiem i powoli wlewamy ciepłe mleko. Chwilę zagniatamy i porcjami dodajemy miękkie masło. Ciasto wyrabiamy łącznie ok 10 minut, po czym przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok godzinę do wyrośnięcia

  2. Ciasto rośnie, więc pora przygotować farsz. Czosnek drobno siekamy, a pieczarki ścieramy na tarce o grubych oczkach

  3. Czosnek z pieczarkami podsmażamy na odrobinie oleju, a kiedy woda z pieczarek odparuje dodajemy mieloną wołowinę

  4. Smażymy, aż mięso lekko się zarumieni i z niego też odparuje woda (w przypadku dodania soczewicy podsmażamy razem tylko 2-3 minuty)

  5. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i posiekanym lubczykiem

  6. Wyrośnięte ciasto lekko wałkujemy na prostokątny placek - lekko, aby nie pozbyć się pęcherzyków powietrza

  7. Na pas ciasta na środku nakładamy nasz farsz, zawijamy łącząc oba brzegi pośrodku i odkładamy łączeniem do dołu

  8. Kroimy ciasto na porcje pasztecików i układamy na blaszce do pieczenia. Przed włożeniem do piekarnika smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy z góry makiem

  9. Pieczemy ok 15-20 minut w 170 stopniach, aż staną się rumiane