Racuchy na maślance z kaki

Racuchy to smak mojego dzieciństwa – pamiętam jak obie moje babcie przyrządzały je na maślance, lub zsiadłym mleku, z ciasta z dodatkiem sody, dzięki czemu były puszyste i idealnie „maślane” w smaku. Jedna babcia robiła je bez niczego, druga dodawała często do nich jabłka. Ja postanowiłam dodać posiekane drobno, dojrzałe kaki, bo  w końcu przyszedł na nie sezon.

Polecam podać je z jakimiś powidłami lub kwaśnym dżemem dla zrównoważenia smaku.

 

Składniki:

  • 2 szklanki maślanki
  • 2/3 szklanki mąki
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka cukru
  • jedno kaki
  • szczypta soli

Przygotowanie:

  1. Kaki obieramy ze skórki i siekamy w drobną kostkę.
  2. W misce miksujemy razem maślankę, mąkę, jajko, sodę, cukier i sól na gęste, ale wciąż lejące się ciasto. Gdyby konsystencja była za rzadka można dosypać jeszcze mąki.
  3. Dodajemy pokrojone kaki i mieszamy dokładnie.
  4. Na patelni, najlepiej suchej, bądź z odrobiną oleju wylewamy porcje racuchów i smażymy na złoto z obu stron na dość małym ogniu.

 

 

 

 

 

Racuchy na maślance z kaki

Racuchy to smak mojego dzieciństwa - pamiętam jak obie moje babcie przyrządzały je na maślance, lub zsiadłym mleku, z ciasta z dodatkiem sody, dzięki czemu były puszyste i idealnie "maślane" w smaku. Jedna babcia robiła je bez niczego, druga dodawała często do nich jabłka. Ja postanowiłam dodać posiekane drobno, dojrzałe kaki, bo  w końcu przyszedł na nie sezon.

Polecam podać je z jakimiś powidłami lub kwaśnym dżemem dla zrównoważenia smaku.

Ingredients

  • 2 szklanki maślanki
  • 2/3 szklanki mąki
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka cukru
  • 1 jedno kaki
  • szczypta soli

Instructions

  1. Kaki obieramy ze skórki i siekamy w drobną kostkę

  2. W misce miksujemy razem maślankę, mąkę, jajko, sodę, cukier i sól na gęste, ale wciąż lejące się ciasto. Gdyby konsystencja była za rzadka można dosypać jeszcze mąki

  3. Dodajemy pokrojone kaki i mieszamy dokładnie

  4. Na patelni, najlepiej suchej, bądź z odrobiną oleju wylewamy porcje racuchów i smażymy na złoto z obu stron na dość małym ogniu