Honeycomb

Zbierałam się do wykonania tej słodkości już od jakiegoś czasu i pierwsza próba skończyła się niestety niepowodzeniem, ale powstały miodowy karmel wykorzystałam do czegoś innego, czym też niebawem podzielę się na blogu. Honeycomb, czyli plaster miodu to nic innego, jak karmel z dodatkiem miodu, bardzo napowietrzony za sprawą sprawą sody oczyszczonej, który zastygając tworzy chrupiący słodki przysmak.

Sam w sobie smakuje super, ale ja postanowiłam dodać do niego trochę gorzkiej czekolady. Idą mikołajki, więc może skusicie się go wykonać jako prezent dla kogoś bliskiego.

 

Składniki:

  • 100 g cukru
  • 50 g miodu
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • dodatkowo: gorzka czekolada

Przygotowanie:

  1. Cukier z miodem i wodą umieszczamy w rondelku i zagotowujemy.
  2. Masa będzie mocno bąbelkować, a kiedy osiągnie temperaturę ok 140 stopni (potrzebny jest do tego termometr cukierniczy) i nabierze złotobrązowego koloru, wówczas zdejmujemy z ognia, dodajemy sodę, szybko i dokładnie mieszamy.
  3. Gotową masę, której nie należy mieszać zbyt długo wylewamy na matę silikonową lub pergamin i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.
  4. Po ostudzeniu łamiemy na kawałki i maczamy częściowo w roztopionej gorzkiej czekoladzie.

 

 

 

 

 

Zbierałam się do wykonania tej słodkości już od jakiegoś czasu i pierwsza próba skończyła się niestety niepowodzeniem, ale powstały miodowy karmel wykorzystałam do czegoś innego, czym też niebawem podzielę się na blogu. Honeycomb, czyli plaster miodu to nic innego, jak karmel z dodatkiem miodu, bardzo napowietrzony za sprawą sprawą sody oczyszczonej, który zastygając tworzy chrupiący słodki przysmak.

Sam w sobie smakuje super, ale ja postanowiłam dodać do niego trochę gorzkiej czekolady. Idą mikołajki, więc może skusicie się go wykonać jako prezent dla kogoś bliskiego.

Ingredients

  • 100 g cukru
  • 50 g miodu
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • dodatkowo: gorzka czekolada

Instructions

  1. Cukier z miodem i wodą umieszczamy w rondelku i zagotowujemy

  2. Masa będzie mocno bąbelkować, a kiedy osiągnie temperaturę ok 140 stopni (potrzebny jest do tego termometr cukierniczy) i nabierze złotobrązowego koloru, wówczas zdejmujemy z ognia, dodajemy sodę, szybko i dokładnie mieszamy

  3. Gotową masę, której nie należy mieszać zbyt długo wylewamy na matę silikonową lub pergamin i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia

  4. Po ostudzeniu łamiemy na kawałki i maczamy częściowo w roztopionej gorzkiej czekoladzie